Krakowski Festiwal Filmów z Audiodeskrypcją

W trzy kolejne soboty grudnia (7.12., 14.12, 21.12) zapraszamy na projekcje filmów z audiodeskrypcją w ramach Krakowskiego Festiwalu Filmów z Audiodeskrypcją, którego organizatorem jest Instytut Socjologii UJ.

Jest on dedykowany osobom z niepełnosprawnością wzroku i/lub słuchu. W ramach przeglądu odbędą się trzy projekcje z audiodeskrypcją. Każda z nich poprzedzona będzie wprowadzeniem osób zajmujących się tematyką filmu, niepełnosprawności czy kobiecości. Seanse odbywają się w kinie Kika przy ul. Krasickiego 18 o godz. 14.00 . Rejestracja na wydarzenie odbywa się drogą elektroniczną:horyzontkultury@gmail.com

Więcej informacji znaleźć można na stronie: http://festiwalaudiodeskrypcja.wordpress.com/. Zapraszamy także do odwiedzenia profilu na facebooku: https://m.facebook.com/profile.php?id=257374941082042&refid=5

Anna Wróblewska, doktorantka IS UJ, współorganizatorka wydarzenia:

Krakowski Festiwal Filmów z Audiodekrypcją jest odpowiedzią na rosnący wśród osób z niepełnosprawnością wzroku, głód kultury.  Pamiętam jak nie raz i nie dwa przeglądaliśmy z przyjaciółmi repertuary krakowskich kin, szukając czegoś odpowiedniego. Jednak albo film był nakręcony w bliżej nieznanym mi języku i wyświetlany wyłącznie z napisami. Albo zawierał dużo „wymownego" obrazu i muzyki, za to zbyt mało dialogu. Albo akcja była na tyle wartka, że mój towarzysz-podpowiadacz musiałby wyrzucać z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego. Myślę, że w takiej sytuacji, nasi sąsiedzi w promieniu dwóch rzędów foteli mogliby dość szybko stracić cierpliwość. A nawet jeżeli nie, to szkoda ich poświęcenia, skoro i tak połowy podszeptów nie zrozumiałabym, bo niekoniecznie dałabym radę usłyszeć.

Nie oszukujmy się - nie tylko oferta kinowa, ale ogólnie cała oferta kulturalna, kierowana do osób niewidomych, nie jest zbyt bogata. Oczywiście rozmaite instytucje deklarują chęć czynienia odpowiednich dostosowań. Nie chcę rozstrzygać, ile w owych zapewnieniach jest lukru, a ile dobrej woli. Fakty są takie, że zdarzają się lepiej i gorzej przygotowane projekty.

Z mojej perspektywy – osoby z niepełnosprawnością wzroku, audiodeskrypcja jawi się jako okno na kulturę. Dzięki niej mogę być zupełnie niezależnym koneserem przedstawień teatralnych, kinowych przebojów, a nawet dzieł sztuki malarskiej. Doświadczenie samorządności i samodzielności w odbiorze dóbr kulturowych jest naprawdę wspaniałe i bezcenne. Mam nadzieję, że trzy festiwalowe soboty, będą nie tylko okazją do obejrzenia kawałka dobrego kina, ale również - do dialogu i wzajemnej wymiany doświadczeń. Wspólnie zastanowimy się jak uczynić kulturę bardziej dostępną dla osób z niepełnosprawnością. A potem razem, ramię w ramię. niepełnosprawni ze „sprawnymi", zorganizujemy jeszcze nie jedno takie przedsięwzięcie.