Prof. dr hab. Władysław Kwaśniewicz

Prof. dr hab. Władysław Kwaśniewicz (1926-2004) - w latach 1970–1978 pełnił funkcję dyrektora Instytutu Socjologii UJ, którego był twórcą i założycielem. Uczeń Kazimierza Dobrowolskiego, rozwijał badania na pograniczu socjologii i etnologii, skupiając się przede wszystkim na problematyce przeobrażeń obszarów wiejskich. Wypromował ok. 250 magistrów oraz trzynastu doktorów. Ośmiu Jego wychowanków uzyskało stopień doktora habilitowanego. Zasiadał we władzach m.in. Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Polskiego Towarzystwa Socjologicznego oraz Komitetu Socjologii PAN. Opublikował ponad 120 prac naukowych.

Fragmenty wspomnień prof. prof. Krzysztofa Gorlacha, Lucjana Kocika, Mariana Niezgody i Zygmunta Seręgi opublikowanych w „Studiach Socjologicznych", nr 3/2004.

"Studia w Uniwersytecie Jagiellońskim i Łódzkim wykształciły Jego specyficzne spojrzenie na naszą dyscyplinę, ściśle zresztą powiązaną z etnografią. Właśnie to dzięki „skrzywieniu etnograficznemu", które było w dużej mierze pochodną czasów, w których Władek studiował i następnie pracował jako początkujący asystent u Kazimierza Dobrowolskiego, socjologia była dla Niego przede wszystkim nauką empiryczną, wymagającą nieustannego kontaktu badacza z rzeczywistością., wszechstronnego (zgodnie z regułami metody integralnej) jej oglądu oraz uwrażliwienia na perspektywę historyczną.

Te doświadczenia obok cech Jego osobowości i preferencji w wyborze podejmowanych problemów oraz możliwych opcji teoretycznych, ukształtowały sylwetką intelektualną daleko odległą od wzoru „gabinetowego uczonego". Pozostawał zawsze socjologiem-empirykiem. Z jednej strony takim, któremu przyświecał postulat budowania syntez opartych na wynikach szczegółowych badań, zaś z drugiej strony, takim, który w konstruowaniu teoretycznych generalizacji i formułowaniu konkluzji o charakterze prognostycznym nigdy nie pozostawał obojętnym wobec faktów. Ta postawa intelektualna znajduje odbicie w Jego bogatej twórczości naukowej.

Był zwolennikiem żywego łączenia tradycji z nowoczesnością oraz głębokiego, retrospektywnego i prospektywnego wglądu w badaną rzeczywistość. Wynikało to z Jego cech jako uczonego obdarzonego zdolnością szybkiego diagnozowania rzeczywistości, syntetyzowania jej czynników i zjawisk oraz formułowania trafnych konkluzji prognostycznych. […]

Socjologia była jednak dla Władka czymś więcej aniżeli tylko uprawianą przez Niego dyscypliną naukową. Była - gdyby przywołać określenia Maxa Webera - raczej profesją czy powołaniem, albo też - nie wahamy się użyć tego określenia - swoistym „sposobem życia". Była bowiem także działalnością na rzecz organizowania i mobilizowania środowiska socjologicznego. Władek był twórcą i pierwszym dyrektorem utworzonego w roku 1970 w Uniwersytecie Jagiellońskim Instytutu Socjologii. Pełnił też funkcje przewodniczącego Komitetu Socjologii PAN. Był wieloletnim wice-prezesem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego oraz członkiem-założycielem Europejskiego Towarzystwa Socjologicznego. Do końca także odwiedzał z odczytami różne środowiska socjologiczne w kraju, od Rzeszowa po Szczecin i od Zielonej Góry po Białystok.

Przez długi okres prowadził liczne prace redakcyjno-edytorskie zarówno w Uniwersytecie Jagiellońskim, jak i poza nim. Od 1971 roku był redaktorem Serii Socjologicznej Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, których łącznie z pracami habilitacyjnymi ukazało się ponad 40 tomów. W latach 1968-1980 był członkiem redakcji „Studiów Socjologicznych". Również przez kilka lat pełnił obowiązki członka redakcji „Kultury i Społeczeństwa", a także „Roczników Socjologii Wsi". Długo współpracował z radami redakcyjnymi „Studiów Socjologicznych", „Kultury i Społeczeństwa" i „Przeglądu Socjologicznego". Ten rodzaj działalności naukowej wieńczy najpoważniejsza w Jego karierze zawodowej wspomniana już inicjatywa opracowania Encyklopedii socjologii. To dzięki Jego wysiłkom jako Przewodniczącego Komitetu Redakcyjnego, jest ona dzisiaj dostępna dla młodego pokolenia adeptów socjologii.

[…] Profesor był związany na dobre i na złe z Krakowem, Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Socjologii, którego był twórcą i pierwszym dyrektorem. Uczynił bardzo wiele, aby krakowska socjologia stała się znaczącym miejscem na naukowej mapie Polski. To między innymi dzięki Jego staraniom i uporowi udało się zapewnić poprawę warunków lokalowych i znaczne wzmocnienie kadrowe. To. co było zadziwiające, to Jego zainteresowanie rozwojem naukowym młodszych kolegów i daleko idąca pomoc.

Odcisnął także swoje piętno na sposobie kształcenia socjologów. Wspomnieliśmy. że z wykształcenia był socjologiem i etnografem, a jego mistrzem był profesor Kazimierz Dobrowolski. To miało wpływ na Jego sposób pojmowania socjologii jako nauki i jako interpretatora zjawisk i procesów społecznych oraz definiowanie roli socjologa. Jego idee fixe było przekonanie, iż student socjologii musi mieć kontakt z praktyką społeczną, poznać od podszewki mechanizmy rządzące życiem społecznym. Dlatego w programie kształcenia znalazły się hospitacje instytucji społecznych oraz obozy ćwiczeniowo-badawcze, w czasie których studenci kolejno poznawali, poprzez uczestnictwo w badaniach, wiejską społeczność lokalną, miasto oraz zakłady przemysłowe, jako przykłady sformalizowanych organizacji. […]

Był Profesor osobą szczególną. To, co wzbudzało w nas zdumienie, to fakt, że praktycznie znał wszystkich, którzy w jakiś sposób zaznaczyli swoją obecność w socjologii i etnografii, ale także historii, psychologii i pedagogice. Jednak może bardziej interesująca i ważniejsza była konstatacja, że On sam był osobą powszechnie znaną, szanowaną i lubianą. Wynikało to z całą pewnością z Jego zaangażowania w sprawy socjologii jako nauki i jej kondycji na arenie ogólnopolskiej. Warto przypomnieć, że dzisiaj socjologia jako nauka jest czymś oczywistym; ma ugruntowaną pozycję, której się nie kwestionuje. Jednak przez długie lata była, z jednej strony, przez politycznych decydentów i dyżurnych ideologów traktowana podejrzliwie, jeśli nie wrogo. Z drugiej natomiast patrzono na nią z góry, jako na dyscyplinę młodą, niedoświadczoną, pozostająca w cieniu nauk o ugruntowanej pozycji np. filozofii i historii. Mamy pełne przekonanie, że Władysław Kwaśniewicz należy do tej generacji polskich powojennych socjologów, którzy zaprowadzili ją w to miejsce, które obecnie zajmuje".